Zachowuj się tak, jak chciałbyś być przyjęty
Czego nikt nie napisał, a wszyscy wiedzą

Obok zasad istnieje coś, co hostessa nazywa uprzejmością domu. Nie jest spisana na ścianie, a mimo to każdy stały gość ją zna. To drobiazgi: nie dotykać cudzych żetonów, nie komentować rozdania, które skończyło się inaczej, niż byśmy chcieli, nie spieszyć krupierki, nie wstawać od stołu w połowie rozmowy.
Nie wszystko da się opisać regułą. Dobre maniery to przede wszystkim uważność: wiesz, kiedy ktoś potrzebuje ciszy, a kiedy rozmowy, kiedy zaczekać z pytaniem, a kiedy je zadać od razu. Krupierki zauważają to w ciągu jednego wieczoru i potrafią powiedzieć, kto wróci, a kto zniknie, choć nikt nie zdradza tej sztuki.
Dobre maniery nie są sztywne. Chodzi o to, żeby wszyscy mieli podobne doświadczenie wieczoru, niezależnie od tego, czy zasiedli do gry po raz pierwszy, czy po raz sto pierwszy. Poniższe wskazówki pochodzą od krupierek, które widziały w sali wszystko i jeszcze się nie zdenerwowały.
Zwyczaje, które się przyjęły
- Po przegranym rozdaniu skinij głową przeciwnikowi; ten gest kosztuje sekundę, a ratuje atmosferę przy całym stole.
- Do krupierki mówisz „proszę” i „dziękuję”, bez trzaskania palcami i bez stukania w sukno, kiedy tasuje.
- Stajesz bokiem, gdy zaglądasz na cudzy stół, bo plecami zasłaniasz światło tym, którzy próbują odczytać karty.
- Gdy ktoś nowy siada obok, przedstaw się imieniem; po kwadransie rozmowa idzie sama, a obaj macie przyjemniejszy wieczór.
- Czekasz cierpliwie, kiedy krupierka układa nową talię; ta minuta pracuje na uczciwość każdego rozdania w nadchodzącej godzinie.
- Do jedzenia zamawiasz coś dla stołu, a nie tylko dla siebie; półmisek pierogów chętniej znika, gdy przesuniesz go do sąsiada.
- Szefowej kuchni dziękujesz osobiście, jeśli wyjdzie do sali; w naszym domu krótkie, szczere słowo cenimy bardziej niż długie przemowy.
- Wychodząc z sali, przysuwasz krzesło do stołu i zerkasz na zegar, żeby nie spóźnić się na ostatni autobus.
- Hostessie mówisz, że wychodzisz, nawet jeśli nie zamawiałeś niczego na dół; dzięki temu wie, że księga gości jest aktualna.